Najnowsze wiadomości

18 stycznia 2026 5:46

Nie ma tu nic do pisania, wystarczy usiąść przy notatniku i wykrwawić się.



Najwyższe oceny za prezentację tutaj, zanim jeszcze notebook będzie widoczny! Co może leżeć w tym tajemniczym czarnym pudełku?

Logo Calepino jest wprawdzie trochę zarozumiałe dla tych, którzy znają swoje materiały piśmienne, ale zawartość nadal robi wrażenie. Znajduje się w niej książka w kształcie pierścienia, z pionową opaską, która wygląda jakby została wydrukowana siedemdziesiąt lat temu, a następnie podróżowała tu w machinie czasu.

Właściwie to nie jest daleko, biorąc pod uwagę, że jak potwierdza informacja w tylnej kieszeni, jest to produkt wykonany ręcznie. Poważnie - to znaczy, kto to w ogóle robi? Czynnik "wow" po prostu ciągle się wspina...

Na szczycie wowzertude widzimy, że jest to w rzeczywistości specjalna edycja wykonana tylko dla Nero's Notes. Naprawdę mam na myśli specjalne, przy okazji - jest ich bardzo mało, więc jeśli podoba ci się to, co widzisz, przestań czytać ten blog i zamów od razu! Spójrzcie, otwiera się nawet cytatem z Hemingway'a, i w ogóle:

Więc, jak to jest dla pączkującego Hemingwaya i przyszłych epickich bohaterów podróżniczych? Cóż, nie marnowałbym dobrego papieru na maszynę do pisania (jak to często robił, niestety), ale to poradzi sobie z większością innych narzędzi pisarskich. Jak to jest typowe dla Calepino, grafit jest jego najtwardszym przyjacielem, dlatego pewnie dlatego są nawet markowe ołówki do tego celu. Poradzi sobie również z piórami wiecznymi, choć najprawdopodobniej najuczciwiej opisać go jako tolerancyjny, a nie w pełni ugodowy; jest sporo piór z mokrymi stalówkami i wystarczająco dużo krwawienia, by można było znieść pisanie tylko na jednej stronie kartki z kropkami.

Czy to ma znaczenie? Możliwe, że nie, o ile wasze przeznaczenie jest zgodne z pierwszym rysunkiem historii, a nie planowaniem kaligraficznego dzieła sztuki; to jest dla Starego Człowieka i Morza, a nie dla Księgi z Kells.